|
Strona główna
|
Niedługo Wszystkich świętych
Kolejna notka po 4 miesiącach...
Zastanawiam się, skoro byłam związana dość silną więzią z Anią, która teraz jest w Irlandi, natomiast Natali nie znałam w ogóle..czy mam prawo prowadzić tego bloga? Czy mam prawo opisywać tutaj swe uczucia? To jest jakis koszmar, wiecie? Kochałam Anię a ona musiała wyjechac, zbyt daleko ode mnie...Nie mam z nia żadnego kontaktu. Chciałabym się z nia uściskać i pogadać jak kiedyś ale to narazie nie możliwe...
Niedługo wszystkich Świętych. Każdy z nas pójdzie na cmentarze, by odwiedzić swoich bliskich, których już nie ma. Zapali świeczkę.Może ktoś z nas uroni łzę...? Nie jedną...Powspomina, i pomarzy?
Ten szczególny dzień sprawia, że każdy z nas staje się inny, jest bliżej z tymi, którzy odeszli. Być może nawiązuje jakis kontakt? Jestem szalona...Sama pochowałam wujka, którego tak kochałam. To dlatego cały czas jestem przy nim...przynajmniej mi się tak wydaje.
Zmieniłam wygląd bloga...Eh...
Do następnej, bezsensownej notki...=)
Dlaczego...!!=(
skomentuj (9)
|
|