> wiszacy-aniol blog - archiwum
Strona główna

Pamiętam jak dziś...


Pamiętam jak dziś, kiedy spałam u Ani(siostry Natalii)i przez prawie całą noc rozmawiałyśmy o Natalii, o Tym, że co jakiś czas we śnie Natalia zabierała Anie "do siebie" i pokazywała jej niebo. Ania mi opowiadała,że widziała wspaniałą krainę, nie czuła nic oprócz szczęścia i radości. Natalia oprowadzała ją po jej domu, przestawiła swe dziecko(dziewczynkę) i jej meża, Ania znała skąś tę twarz...TAK, to był chłopak(za życia) Natalii...też umarł...Nie mogłam uwierzyć w to, co mi opowiadała. Pamiętam...Kiedy szłyśmy już spać...Ania powiedziała:
- Jeśli mocno sobie o niej pomyślisz...i ja też...trzymając sie za ręcę,Natalia po nas przyjdzie...
Trzymałam i myślałam, bo naprawdę chciałam w to wierzyć.Chciałam iść i zobaczyć tamten świat, na chwilkę...Ale być może nie wystarczająco mocno...

Próbowałam skontaktować się z Anią, która jest w Irlandii, ale nie udało mi się, bo nr był niewłaściwy. Aniu...co zrobię, kiedy przyjedziesz i Cię wreszcie zobaczę? Boże...tak bardzo brakuje mi Ani...tej niesfornej i baardzo upierdliwej Aniusi...=****
Eh...

Czy to, co mówiła mi Ania, mogło być prawdą, czy to tylko jej wyobraźnia...?

Dlaczego...!!=(
skomentuj (33)