| Co Minęło, nie powróci: Już brak mi sił... |
| Strona główna |
Już brak mi sił...Droga Aniu! Piszę do Ciebie na tym blogu, pewnie nigdy tego nie przeczytasz. Wyjechałaś rok temu a mi się wydaje, że to było wczoraj. To jakby wczoraj trzymałaś mnie bardzo mocno za rękę, bym nie odchodziła...To wtedy przytuliłaś mnie z całych sił i powiedziałaś, że mnie kochasz...Też Cię kocham Aniu...Tak mocno Cię kocham, że czasami nie mam już sił. Czy czasami o mnie myślisz? Bo ja myślę bardzo często. Czy płaczesz?Czy wspominasz...Ja tak bardzo tęsknię...Ty masz meża, urodziłaś dziecko...mieszkasz w Irlandii...U mnie w mieście już nikt nie pamieta. Nikt o Tobie nie mówi, a ja bym mogła to robić godzinami. Bo Cię kocham...Nawet nie mogę wysłać Ci listu...Twoja mam by mi nie dała adresu. Byłam raz u niej, powiedziała, że chcesz o mnie zapomnieć. Wiem, że kłamała...tzn. wierzę w to...Kiedy to piszę, płaczę...Bo tak szybko mi Cię odebrano. Miałyśmy jeszcze tyle przed sobą. Jesteś wspaniała osobą...Jesteś moim Aniołkiem...Tak Cię kocham. W ciagu tego roku wiele się zmieniło, ja się zmieniłam, moje otoczenie też. Nawet drogę zrobili...Jak przyjedziesz napewno się zdziwisz...że to wszystko wygląda zupełnie inaczej. Może nawet mnie byś nie poznała...ja też wygladam inaczej. Ale nie w środku. W głębi kocham Cię z całych sił. Jak moją jedyną przyjaciółkę. Ostatnio byłam na koncercie, widziałam naszych znajomych. Słuchałam tych piosenek, naszych piosenek i płakałam...Tak ogromnie za Toba płakałam...Może to bez znaczenia, dla Was, czytelników. Nie musicie komentować...Nie musicie nic pisać. Wiem, że ten blog założony był z myślą o śp. Natalii...Ale ja nie potrafię prowadzić go bez Ani. Nie potrafię żyć z myśla, że już mogę jej nigdy nie zobaczyć...A więc zmieniam jego przeznaczenie...Przemieniam go w bloga dla Ani, dla mojej kochanej przyjaciółki, która wyjechała...która zawsze będzie w moim sercu. Możecie mnie potępiać, możecie wyżucić tego bloga ze swoich linków, bo to nie jest już blog o śp.Natalii...chociaż archiwum jest dla niej... Przepraszam, za kłopot...przepraszam za wszystko...Kocham Cię Aniu...Kocham z całych sił... RIP Natalia... Dlaczego...!!=( skomentuj (16) |